HAL9000

iss@uaznia.net


GNU GPL - ogranicza czy gwarantuje wolność?

Niektórzy twierdzą, że licencje typu BSD lub MIT dają więcej wolności niż GNU GPL. Uzasadniają to stanowisko faktem, że GNU GPL stawia pewne wymagania, których brak w licencjach akademickich. Przymus udostępnienia kodu źródłowego wraz ze zmienionym programem uważają za ograniczanie wolności. Idąc dalej tym tokiem rozumowania hipokryzją jest mówienie o wolności i jednoczesne promowanie licencji zawierającej takie ograniczenie. Tu jednak kryje się bardzo istotny błąd!

Wolność moja kończy się tam, gdzie zaczyna twoja

Wolność nie nie oznacza braku jakichkolwiek zasad i ograniczeń. Nikt nie jest jednostką żyjącą w próżni. Aby się cieszyć wolnością trzeba być świadomym, że inni też mają prawo do takiej samej wolności. Jak to ma się do wolnego oprogramowania? Wyróżniono cztery cechy (wolności) charakteryzujące takie oprogramowanie.

  • Wolność 0 - Wolność do uruchamiania programu, w dowolnym celu.
  • Wolność 1 - Wolność do analizowania, jak działa program, i dostosowywania go do swoich potrzeb.
  • Wolność 2 - Wolność do rozpowszechniania kopii, byście mogli pomóc innym ludziom.
  • Wolność 3 - Wolność do udoskonalania programu i publicznego rozpowszechniania własnych ulepszeń, dzięki czemu może z nich skorzystać cała społeczność.

W przypadku wolności 1 i 3 niezbędny jest dostęp do kodu źródłowego.

W czym tkwią różnice?

Licencje akademickie nie ograniczają bezpośrednio tych wolności, są to licencje wolnego oprogramowania. Pozwalają jednak na modyfikację kodu i publikację skompilowanych programów bez jego udostępniania. Taki zmodyfikowany program przestaje być wolny, a pierwotni autorzy nie mogą skorzystać z wprowadzonych poprawek i ulepszeń. Można czerpać garściami nie dając zupełnie nic w zamian - i wielu chwali taką możliwość.

GNU GPL natomiast wymaga pewnej wzajemności. Ja daję tobie wolny program, ale oczekuję, że korzystając ze swojej wolności do modyfikacji i rozpowszechniania zmodyfikowanej wersji nie ograniczysz mojej wolności do tego samego.

Częste pomyłki wynikające z niezrozumienia GNU GPL

Trzeba rozdawać program za darmo
Można pobierać opłaty dowolnej wysokości. Wyjątkiem jest jedynie kod źródłowy, który powinien być udostępniony razem z programem bez dodatkowej opłaty. Kod może być również udostępniany na życzenie - do programu musi być dołączona pisemna oferta udostępnienia źródeł. [Kopia takiej oferty otrzymana razem z kopią programu (np. od znajomego) jest równie ważna jak oryginał. Oferta gwarantuje dostęp do kodu każdemu, kto posiada program w formie binarnej.]
Pobieranie opłat za czyjś program jest niedozwolone
Wolno wypalić czyjś program na licencji GNU GPL na płyty, zapakować w pudełka i sprzedawać w sklepie. Wolno też udostępnić w postaci płatnego pobierania. W jakiejkolwiek innej formie też wolno. Pod warunkiem, że udostępnia się również bezpłatnie kod źródłowy. W ten sposób działają wydawcy magazynów z dystrybucjami GNU+Linuksa. Niezależnie od formy dystrybucji każdy użytkownik musi mieć zapewnione wszystkie prawa wynikające z licencji (również do rozpowszechniania).
Trzeba publikować kod każdej poprawki
Tylko jeśli udostępnia się zmodyfikowaną wersję w postaci binarnej. Jeżeli zmodyfikowany program wykorzystuje się tylko samemu, to nie trzeba publikować zmienionego kodu. Dopiero gdy przekażemy zmodyfikowany program komuś innemu, to należy przekazać również kod.

Sugestie, pytania i poprawki mile widziane.

Napisał iss w dniu: 22 lipca 2010, 11:32:42; Kategorie: Techblog, Wolna Kultura ; 25 komentarzy

Zegarmistrzowie przeciwko bibliotekarzom

Sprzedaż zegarków Omega zakupionych za oceanem narusza prawo autorskie - tak twierdzi firma Omega, a amerykański sąd się z tym zgadza.

W USA obowiązuje zasada pierwszej sprzedaży mówiąca (w dużym skrócie), że po pierwszej sprzedaży dalsza odsprzedaż nie narusza praw producenta. Jednak Omega powołuje się na fakt, że zegarki wyprodukowane poza USA nie podlegają tej amerykańskiej zasadzie, a jako że mają na kopercie wygrawerowany emblemat chroniony prawem autorskim, to ich odsprzedaż narusza owo prawo autorskie. Pokręcone, ale mniej więcej tak się sprawa przedstawia.

Jakkolwiek zegarki Omega stanowią niewielką niszę, to postanowienie sądu może mieć duże znaczenie dla bibliotek. Książki często są wytwarzane poza USA (pochodzenie niektórych można łatwo ustalić, a niektórych nie da się wcale) i może się okazać, że udostępnianie takich pozycji w bibliotekach narusza prawo autorskie.

Na marginesie jeszcze powiem czemu powinno nas interesować prawo w dziwnym kraju za wielką wodą. Po pierwsze primo władni tego dziwnego kraju chcą wymusić na (prawie) całym świecie ACTA, który zawiera więcej takich niedorzecznych pomysłów, a gdyby nie naciski społeczeństwa, to rządy krajów (prawie) całego świata potulnie i po cichu wprowadziłyby już te chore pomysły w życie (i prawo).

Po drugie primo - unijni prawodawcy wykazują niezwykłe skłonności do zapożyczania najbardziej absurdalnych pomysłów na wprowadzanie ograniczeń wykraczających daleko poza zdrowy rozsądek.

Napisał iss w dniu: 12 lipca 2010, 14:27:57; Kategorie: Imaginary Property, JuEsEj ; 1 komentarz

Polecam: Bugotak - Wheels Must Roll

Poza ciągłym negowaniem przeciwników warto stosować pozytywną promocję wolnej kultury. Od czasu do czasu postaram się zaprezentować ciekawe projekty muzyczne, filmowe i być może również z innych dziedzin kultury i sztuki.

 

Bugotak - Wheels Must Roll na Jamendo.com

W upalne dni warto udać się w trochę chłodniejszy region (dziś pada tam deszcz i jest przynajmniej 15°C mniej niż u nas). Bugotak to folkowo-rockowy zespół z Nowosybirska. Album Wheels Must Roll jest zręcznym połączeniem tradycyjnego gardłowego śpiewu, ludowych instrumentów i mocnego gitarowego brzmienia.

Album jest opublikowany na licencji CC-BY-SA

Napisał iss w dniu: 11 lipca 2010, 12:29:22; Kategorie: Muzyka, Polecane, Wolna Kultura ; Dodaj komentarz

Fryzjerzy na wyspach też muszą płacić muzyczny haracz

Nie tylko u nas OZZy wyzyskują fryzjerów.

Szef pewnego brytyjskiego salonu fryzur i urody przekonał się, że haracz dla jednej Organizacji Zbiorowego Okradania Zarządzania to za mało. Opłata na rzecz Performing Rights Society to niestety za mało, by legalnie włączyć radio. O swoją działkę upomniała się również Phonographic Performance Ltd wystawiając rachunek na łączną kwotę £1,569.

Warto zaznaczyć, że stacje radiowe też odprowadzają opłaty licencyjne.

U nas nie jest wcale lepiej

Teoretycznie polski fryzjer z radiem powinien opłacić aż cztery Organizacje Zbiorowego Okradania Zarządzania - ZAiKS, ZPAV, STOART i SAWP. Dlatego polecam każdemu fryzjerowi, a także właścicielom sklepów i zakładów usługowych wyrzucić radio i wyszukać w sieci fajną muzykę na licencji CC-BY lub CC-BY-SA (ewentualnie CC-BY-ND).

BTW Nawet wykupienie licencji Jamendo PRO jest tańsze od opłat dla OZZów.

Napisał iss w dniu: 08 lipca 2010, 08:57:06; Kategorie: Imaginary Property, Wolna Kultura ; 2 komentarze

MiniBorg:

Vimeo wprowadza licencje CC

14 lipca 2010, 09:18:18

Serwis Vimeo, umożliwiający publikacje swojej filmowej twórczości, wprowadził do ustawień nową opcję. Od teraz można wybrać dla swojego filmu jedną z licencji typu CC.

2 komentarze

STOART straszy fryzjerów

02 lipca 2010, 14:38:38

Kolejny raz Organizacja Zbiorowego Zarządzania obrała na cel fryzjerów. Właściciele zakładów fryzjerskich z Miastka otrzymali wezwania do zapłaty za odtwarzanie muzyki od 1994 roku. Niektóre z nich wtedy jeszcze nawet nie istniały. STOART zamiast sprawdzić ubzdurało sobie, że 99% fryzjerów puszcza bezprawnie muzykę, więc wysłali wezwania wszystkim po kolei.

Czy tak powinno wyglądać szerzenie kultury i zachęcanie do wynagradzania artystów?

Więcej informacji w Dzienniku Bałtyckim

4 komentarze

Wolna kultura zagraża kulturze, czyli świat wg ASCAP

28 czerwca 2010, 12:35:21

Amerykańskie Stowarzyszenie Kompozytorów, Autorów i Wydawców (ASCAP; jakby nasz ZAiKS) wzywa do wpłacania datków na walkę z organizacjami takimi jak Creative Commons, Public Knowledge, Electronic Frontier Foundation, których celem (wg ASCAP) jest zniszczyć prawo autorskie i korzystać z muzyki za darmo.

Aktualizacja - 2010-06-30; 2010-07-01; 2010-07-14;

W sieci pojawiły się kolejne odpowiedzi na akcję ASCAP. Poniżej zamieszczam kolejne linki.

7 komentarzy

Jak w KDE zmienić motyw aplikacji GTK

16 czerwca 2010, 08:54:28

Do zmiany motywów GTK można użyć prostego narzędzia - gtk-chtheme.

Warto też mieć zainstalowany jakiś ładny motyw - np. QtCurve.

Dodaj komentarz

Organizacje Zbiorowego Zarządzania działają na szkodę lokalnych wykonawców

20 maja 2010, 22:34:01

Amerykańskie Stowarzyszenie Kompozytorów, Autorów i Wydawców (ASCAP; jakby nasz ZAiKS) skutecznie zniechęca knajpki do promowania lokalnych wykonawców żądając opłat licencyjnych "na wszelki wypadek".

Więcej szczegółów w artykule Nice Work ASCAP: Convinces Yet Another Coffee Shop To Stop Promoting Local Bands (Techdirt).

Dodaj komentarz

MPAA bierze się za żołnierzy w Iraku

16 maja 2010, 11:01:42

MPAA jest zaniepokojona faktem, że amerykańscy żołnierze stacjonujący np. w Iraku kupują u lokalnych sprzedawców nielegalne kopie filmów. Nie zauważa jednak, że według tamtejszego prawa wszystko odbywa się bez naruszenia przepisów. Co więcej - praktycznie nie ma możliwości zakupienia oryginalnych filmów z USA.

BTW Kto oglądał M.A.S.H., ten pamięta, że działało tam kino wojskowe. Ciekawe na jakich zasadach pozyskiwali wtedy filmy?

Jak zwykle po szczegóły i mnóstwo komentarzy odsyłam do artykułu MPAA Worries About Pirating U.S. Soldiers in Iraq (torrentfreak.com).

5 komentarzy

Długie macki Viacomu

15 maja 2010, 20:38:09

Co by się stało, gdyby przypadkiem ktoś znalazł się w pobliżu planu filmowego Transformers 3 podczas sceny rzucania samochodem? Pewnie złapałby za jakieś urządzenie nagrywające i utrwalił to niecodzienne wydarzenie. Niestety Viacom uważa, że materiał który rejestrujesz swoim sprzętem z okien swojego biura, przedstawiający zdarzenia mające miejsce na publicznej ulicy, należy do nich.

Więcej informacji w artykule Viacom Still Not Getting It -- Files Bogus Takedown And Kills Some Free Transformers Buzz (techdirt.com).

1 komentarz

Amazon wie co lubisz czytać

15 maja 2010, 12:42:37

Każda księgarnia internetowa w jakimś stopniu zna nasze zainteresowania czytelnicze, więc nic dziwnego, że Amazon też. Jednak ten gigant poszedł o krok dalej.

Reakcje użytkowników na poprzednie wybryki właściciela czytnika Kindle nie przeszkadzają we wprowadzaniu kolejnych "ciekawych" funkcji. Wraz z ostatnią aktualizacją oprogramowania pojawiły się "popularne cytaty". Kindle pozwala na zaznaczanie ciekawych fragmentów tekstu, które mogą być zapisywane online na wypadek awarii lub wymiany urządzenia. Zachowane cytaty są analizowane pod względem częstości występowania i anonimowo publikowane. Funkcja jest domyślnie włączona, a jej wyłączenie blokuje również zapisywanie kopii online.

Wprawdzie publikowanie cytatów jest anonimowe, lecz nakazem sądowym można ujawnić wpisy konkretnej osoby. Również w procesie cywilnym.

Więcej informacji w artykule Boba Sullivana Is Amazon peeking over Kindle users' shoulders? (redtape.msnbc.com)

Dodaj komentarz

Jeśli robisz coś dobrze, to na pewno naruszasz czyjeś prawa

06 kwietnia 2010, 14:05:55

Brytolski sklep typu mydło, powidło i fotki odmówił wykonania odbitek, gdyż zdjęcia były zbyt dobre. Pracownicy uznali, że tak profesjonalnie wyglądające fotografie musiały zostać wykonane przez kogoś innego i pani Joanna Ornowska nie ma zezwolenia autora na wykonanie odbitek.

2 komentarze

Weterani mają zapłacić za pieśni wojenne

29 marca 2010, 13:39:22

Rosyjskie Stowarzyszenie Autorów (ichniejszy ZAiKS) chce żeby organizator koncertu weteranów drugiej wojny światowej zapłacił tantiemy za pieśni wojenne.

Dodaj komentarz

O ile nie zaznaczono inaczej zamieszczone tu teksty objęte są licencją CC-BY-SA. Copyleft Jakub Kowalski 2004, 2005, 2006, 2007, 2010.